Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Anatomia upadku 2" Anity Gargas - opinie dziennikarzy po pokazie prasowym

W piątek wieczorem odbył się specjalny pokaz prasowy najnowszego filmu Anity Gargas pt. "Anatomia upadku 2".

W piątek wieczorem odbył się specjalny pokaz prasowy najnowszego filmu Anity Gargas pt. "Anatomia upadku 2". Portal niezalezna.pl zebrał opinie kilku dziennikarzy, którzy mieli okazję zobaczyć ten dokument.

Piotr Semka, „Do rzeczy”:
Chapeau bas przed autorką, która krok po kroku dokumentuje wszystkie pytania dotyczące tego śledztwa. I doświadczenia wiem, że jeżeli nie robi się tego systematycznie, nie unieśmiertelnia się w dokument, to potem to się rozprasza. Teraz ktoś, kto ma na półce już trzeci film Anity Gargas, może sięgnąć i sobie podsumować, jakie znaki zapytania są wokół śledztwa smoleńskiego. Ten film mnoży pytania. Bardzo często przeciwnicy szukania prawdy o Smoleńsku mówią: "No to co? Jak było? Mówicie, że było, to mówcie. Szybciutko". Tymczasem nie. To jest proces powolnego szukania odpowiedzi i układania znanych już kawałeczków.

Tadeusz Płużański, „SuperExpress”:
Ten film trzeba oglądać w kontekście wydarzeń na Ukrainie i pamiętnych słów śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, wypowiedzianych na wiecu w Tibilisi: "Dziś Gruzja, jutro Ukraina, potem kraje nadbałtyckie, a potem może mój kraj, Polska". Wówczas wszyscy śmiali się z prezydenta, że to niepoważne. Dziś te słowa w dużej mierze okazały się prorocze. 
Sam film jest niezbędnym kompendium naszej wiedzy na temat tego, co stało się w sprawie kłamstwa smoleńskiego. Punktowane są tu wszystkie propagandowe zagrywki zarówno strony rosyjskiej, jak i oficjalnych czynników polskich. Takie zbiorcze potraktowanie robi niesamowite wrażenie, widać, że to jest wielka kampania zaciemniania obrazu tej sprawy. Bardzo ważny jest też motyw służb specjalnych, które zawaliły sprawę od początku do końca, począwszy od remontu Tupolewa w Samarze, poprzez osłonę kontrwywiadowczą samego lotu, po brak naszych służb na miejscu, w Smoleńsku. Istotna jest także rozmowa z byłym gubernatorem Obwodu Smoleńskiego. Pokazuje ona sposób myślenia strony rosyjskiej.

Cezary Gmyz, Telewizja Republika, „Do rzeczy”:
Film Anity Gargas po raz kolejny udowadnia, że należy ona do grona najodważniejszych polskich dziennikarzy. Nie waha się ona ruszyć w paszczę lwa, żeby wyjaśnić największą tragedię, z jaką Polska miała do czynienia po II wojnie światowej. Ten film, do którego zdjęcia zostały zakończone w grudniu ubiegłego roku, zyskuje zupełnie nowy wymiar w kontekście inwazji rosyjskiej na Krymie i przygotowań do inwazji na terenie wschodniej Ukrainy. Mną osobiście najbardziej wstrząsnęło pokazanie osoby Siergieja Szojgu, który, podobnie jak Władimir Putin, łączy oba te wydarzenia. On wówczas był ministrem do spraw nadzwyczajnych, teraz jest szefem rosyjskiego ministerstwa obrony, które właściwie powinno nazywać się ministerstwem agresji. Jak widać Szojgu sprawdził się w Smoleńsku, więc awansował na kierunek ukraiński. 
Film niewątpliwie zawiera bardzo wiele nowych elementów. Bardzo polecam obejrzenie.

Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej”:
Bardzo silny przekaz, jeżeli chodzi o fakty, bardzo mocna część dotycząca działalności służb specjalnych, bardzo dużo wypowiedzi pokazujących absurdalność oficjalnej tezy. Z filmu na film coraz mocniej widać, że coraz bardziej rośnie siła przekazu tych, którzy w oficjalną wersję nie wierzyli. Bardzo trudno będzie po tym filmie uwierzyć Putinowi, o ile w ogóle jest jeszcze ktoś na tyle głupi, by mu wierzyć.

Film Anity Gargas "Anatomia upadku 2" już w najbliższą środę w tygodniku "Gazeta Polska". Specjalny pokaz otwarty w najbliższy poniedziałek o godz. 20 w warszawskim kinie Wisła


 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane