"Chcemy pokazać nasze poparcie i nazwać rzeczy po imieniu. Agresora nazwać agresorem, ofiarę ofiarą. Musimy Ukrainie okazać naszą solidarność" - napisał Marek Lewandowski, Rzecznik prasowy Przewodniczącego KK NSZZ "Solidarność".
- Apeluję do polskich władz. Do prezydenta, premiera, ministra spraw zagranicznych i wszystkich osób mających wpływ na politykę naszego kraju o zdecydowane działania. Nawet takie, jakie odważył się podjąć śp. prezydent Lech Kaczyński podczas agresji na Gruzję – powiedział „Codziennej” Piotr Duda, przewodniczący Solidarności. Wezwał wszystkie struktury związku do słania protestów do władz rosyjskich i instytucji międzynarodowych oraz o organizowanie manifestacji przed placówkami dyplomatycznymi Federacji Rosyjskiej działającymi w naszym kraju.
– Uzasadnianie, że konieczna jest agresja wojsk rosyjskich na Ukrainę, choć niczym nie jest zagrożone bezpieczeństwo obywateli rosyjskich poza granicami państwa, jest takim samym bezczelnym pretekstem, jak uzasadnienie agresji na Polskę 17 września 1939 r. – tłumaczy Duda.
– Zapraszam wszystkie organizacje patriotyczne, w tym Prawo i Sprawiedliwość, aby włączyły się aktywnie w organizację tych manifestacji. W ich organizację włącza się „Codzienna”. Na sobotę planowany jest ogólnopolski protest w Warszawie – mówi Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej”.
Do akcji już przyłączyły się kluby „GP”. – Apeluję do klubów „Gazety Polskiej” i innych organizacji w Europie, USA, Kanadzie i Australii do zorganizowania protestów przed rosyjskimi placówkami dyplomatycznymi działającymi w tych państwach – powiedział Ryszard Kapuściński, prezes klubów „GP”.