Straceni 1 marca 1951 r. wywodzili się z Podkarpacia lub byli z tym regionem związani. Miejsce ich pochówku jest nieznane.
- Pamiętając o Żołnierzach Wyklętych powinniśmy pamiętać o ideałach, które im towarzyszyły; tych wartościach, które oni chcieli bronić. Myślę, że są to wartości uniwersalne, takie jak prawda, godność, czy niepodległość Polski – powiedział Kamiński.
Jego zdaniem, Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych mimo, że obchodzony jest dopiero po raz czwarty wpisał "bardzo głęboko do polskiego kalendarza". - To jest zasługa nie tylko zaangażowania różnych instytucji państwowych, m.in. takich jak IPN, ale to jest związane z tym, że jest to historia, która przemawia dzisiaj do ludzi, zwłaszcza młodego pokolenia. Co roku mamy setki, czy już nie tysiące w tej chwili społecznych inicjatyw uczczenia Żołnierzy Wyklętych – podkreślił prezes IPN.
W sobotę wieńce i kwiaty pod pomnikiem płk. Cieplińskiego i członków IV Zarządu WiN złożyli także m.in. przedstawiciele władz administracyjnych i samorządowych, kombatanci, związkowcy „Solidarność”, reprezentanci Wojska Polskiego.
W Rzeszowie szef IPN wziął też udział w sesji okolicznościowej z okazji 100. rocznicy urodzin kapelana Armii Krajowej, duszpasterza młodzieży akademickiej i "Solidarności", laureata nagrody "Świadek historii" ks. infułata Józefa Sondeja. Jubilat był kolegą szkolnym dwóch członków IV zarządu WiN.