Jak poinformował dyrektor Instytutu Krzysztof Niemczuk, drugiego zarażonego dzika znaleziono w odległości ok. 15 km od pierwszego. Wyjaśnił, że obydwa przypadki padłych dzików wykryto w strefie przygranicznej z Białorusią.
- W tym ostatnim przypadku stwierdzamy koncentracje wirusa, (...) co może świadczyć, że jest to ostra faza choroby, mam nadzieję, że ten dzik zanim padł nie spowodował zakażenia wśród innych zwierząt - powiedział na konferencji prasowej Niemczuk.
Główny Lekarz Weterynarii Janusz Związek poinformował, że w kilkunastu powiatach woj. warmińsko-mazurskiego, podlaskiego i mazowieckiego została ogłoszona strefa buforowa. Rolnicy w tych powiatach powinni zachować szczególną ostrożność i przestrzegać zaleceń służb weterynaryjnych. Przede wszystkim konieczne jest ogrodzenie gospodarstw i zastosowanie mat dezynfekcyjnych.
W związku z tym, że na razie KE nie zatwierdziła oficjalnie strefy buforowej (tzw. regionalizacji), w praktyce nie można eksportować mięsa do krajów pozaunijnych, m.in. do Chin czy Korei. Związek podkreślił, że warunki eksportu mięsa do każdego z tych krajów są inne, gdyż różne są związane z nim wzory świadectw zdrowia zwierząt rzeźnych.
- Do czasu regionalizacji, każde z państw trzecich może postawić kategoryczne weto, jeżeli chodzi o przyjęcie towaru - podkreślił szef weterynarii. Dodał, że zakaz eksportu dotyczy także mleka i piskląt.