Jak ujawniła w środę „Gazeta Polska” raport archeologów, którego fragmenty opinia publiczna mogła niedawno poznać, zawiera najstraszliwszy dowód – na terenie katastrofy, jeszcze przed miejscem uderzenia samolotu w ziemię, znaleziono kości czaszki jednego z pasażerów. Teraz dzięki raportowi archeologów wiemy, że śmierć tych osób musiała nastąpić w powietrzu. Najprawdopodobniej ciała tych pasażerów zostały wyrzucone z samolotu na skutek eksplozji, ZANIM rozpadający się kadłub dotknął ziemi!
- Ustalenia ujawnione przez „Gazetę Polską” zmieniają obraz przebiegu wydarzeń – komentuje informacje „GP” szef zespołu parlamentarnego ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej, poseł PiS Antoni Macierewicz. - Co więcej, okazuje się, że pan Jerzy Miller, szef rządowej komisji pisał swój raport nie biorąc w ogóle pod uwagę tych ustaleń. To oznacza, że pan premier Donald Tusk ma obowiązek powołania na nowo KBWLLP, bo tak stanowi ustawa. Iż jeśli pojawią się nowe fakty kwestionujące dotychczasowe rozważenia ustalenia to musi zostać no nowo powołana Komisja. I na nowo podjąć badania – wskazuje polityk.
- Gdyby Pan Premier tego nie zrobił, to by oznaczało, że w pełni świadomie kryje sprawców tej zbrodni. Że w pełni świadomy daje im czas na zacieranie śladów. Bo dzisiaj, po raporcie archeologów, po ustalenia „Gazety Polskiej” nie ma żadnych wątpliwości, że doszło do eksplozji w powietrzu. Żadnych. W związku z tym, obowiązkiem premiera, jeżeli chce powstrzymać proces niszczenia materiału dowodowego i ukrywanie faktów, jest powołanie na nowo komisji. Tak aby stan rzeczy został ustalony, a sprawcy mogli zostać ścigani – stwierdza Antoni Macierewicz.
Obejrzyj rozmowę
