Jak wyjaśniła, zaostrzone kontrole bezpieczeństwa spowodowały długie kolejki przed wejściem na obiekty olimpijskie. W efekcie wielu kibiców w ogóle nie przekroczyło bram.
- Ludzie powinni zrozumieć, że należy przychodzić przed czasem - podkreśliła.
Kosterina oceniła, że „realna frekwencja” w sobotę wyniosła 81 proc., licząc w to również osoby zablokowane przez kontrole.
W czwartek, gdy rozpoczęła się rywalizacja drużynowa w jednej z ulubionych dyscyplin sportowych Rosjan - łyżwiarstwie figurowym, mogąca pomieścić 12. tys. osób hala Iceberg była wypełniona tylko w 75 proc.