Jogurty zostały zatrzymane na międzynarodowym lotnisku w Newark w stanie New Jersey, gdyż - jak twierdzą władze rosyjskie - Amerykanie nie dopełnili niezbędnych formalności administracyjnych. Strona amerykańska twierdzi z kolei, że wymagane przez Rosję certyfikaty są niemożliwe do zdobycia.
Jak donosi „NYT”, w rozwiązaniu problemu nie pomogła nawet interwencja administracji Baracka Obamy oraz jednego z prominentnych senatorów u ambasadora Rosji w Waszyngtonie. - Jesteśmy krajem, w którym obowiązuje prawo. Trzeba przestrzegać przepisów - powiedział cytowany w „NYT” rzecznik ambasady Jewgienij Choriszko.
Amerykanie wciąż mają jednak nadzieję, że rosyjskie i amerykańskie służby weterynaryjno-fitosanitarne dojdą do porozumienia i amerykański jogurt odleci do Soczi. Jest to cieszący się w USA niezwykłą popularnością produkowany w stanie Nowy Jork tzw. grecki jogurt z dodatkiem owoców firmy Chobani, który ma status „oficjalnego jogurtu” amerykańskiej drużyny olimpijskiej. Sportowcy spożywali go już podczas przygotowań do igrzysk.