Oto projekt rezolucji PiS:
Rada Miasta Krakowa zebrana na sesji w dniu 29 stycznia 2014 roku z zaniepokojeniem obserwuje wydarzenia na Ukrainie. Brak dialogu władzy ze społeczeństwem Ukrainy, używanie siły wobec pokojowo protestujących obywateli, ograniczanie praw obywatelskich - to wszystko budzi nasze olbrzymie oburzenie.
Rada Miasta Krakowa wzywa mieszkańców Krakowa do udzielenia pełnego wsparcia moralnego i solidarność z osobami protestującymi na Ukrainie w ich walce o niezależne, demokratyczne państwo. Wzywamy władze Ukrainy do poszanowania praw obywatelskich i podstawowej wolności zgromadzeń i pokojowych protestów. Wzywamy władze Ukrainy do konstruktywnej debaty o sytuacji gospodarczej i politycznej, mającej na celu przyszłą integrację Ukrainy z Unią Europejską.
Potępiamy brutalne użycie siły wobec pokojowych demonstracji i żądamy niezależnego śledztwa zakończonego ukaraniem winnych. Domagamy się natychmiastowego uwolnienia osób, które brały udział w pokojowych demonstracjach i zostały aresztowane.
Polacy, którzy w 1989 roku wybili się na niepodległość, mają moralny obowiązek poprzeć protesty na Ukrainie. W ten sposób damy świadectwo przywiązania do najważniejszych wartości takich jak wolność i solidarność.
Rada Miasta Krakowa w szczególny sposób podkreśla związki Krakowa z miastami partnerskimi Ukrainy: z Kijowem i Lwowem. Dialog, jaki prowadzimy od wielu lat z naszymi partnerami ze Wschodu, dobrze służy przezwyciężaniu trudnych historycznych zaszłości i stwarza coraz lepsze relacje miedzy obu narodami. Wierzymy, że prowadzi on do budowania pomostu miedzy Europą a Ukrainą.
Wspólna Europa to Europa z Ukrainą.
Te słowa okazały się jednak nie do przełknięcia dla radnych PO. Przegłosowali oni następującą propozycję poprawki do rezolucji:
Do Obywateli Ukrainy
Od 25 lat zmieniamy demokratyczne oblicze Polski. Niepokoją nas obecne wydarzenia na Ukrainie. Rozumiemy Wasze aspiracje, jednocześnie wierzymy w pokonanie trudności na drodze dialogu.
Jesteśmy z Wami.
W związku z tą propozycją, niweczącą sens pierwotnej rezolucji, radni PiS wycofali swój projekt.
Oto krakowscy radni, którzy nie chcieli dopuścić do potępienia władzy zabijającej demonstrantów, gdyż "wierzą w pokonanie trudności na drodze dialogu":
Magdalena Bassara
Janusz Chwajoł
Jerzy Fedorowicz
Grażyna Fijałkowska
Mirosław Gilarski - radny niezależny
Małgorzata Jantos
Dominik Jaśkowiec
Teodozja Maliszewska
Katarzyna Pabian
Marta Patena
Bogdan Smok
Jerzy Sonik
Grzegorz Stawowy
Agata Tatara - radna niezależna
Andżelika Wojciechowska
Wojciech Wojtowicz
Jerzy Woźniakiewicz
Stanisław Zięba