Autor Jarosław Szarek, bardziej znany z prac dotyczących historii XX w. i podziemia antykomunistycznego, podjął wyzwanie i przez rok powstało 55 znakomitych tekstów, które teraz zebrane w książce pt. „Powstanie styczniowe. Zryw wolnych Polaków” trafiają do czytelnika. Inicjatorką publikacji była redaktor Joanna Lichocka. Ona też znalazła i namówiła do napisania cyklu krakowskiego historyka Jarosława Szarka. Tak powstała praca, która nie tylko wzbogaca literaturę poświęconą powstaniu styczniowemu, ale, jak napisał w przedmowie prof. Andrzej Nowak, „broni znaczenia słowa »patriotyzm« i nazywa po imieniu tchórzostwo i zdradę”.
Pamięć jest rzeczą ulotną. Niepielęgnowana blaknie, ulatuje i zanika. Z jej okruchów, które przetrwały w rodzinnych przekazach, listach pradziadków, opowieściach, zachowanych przedmiotach, pieśniach, starych fotografiach, próbujemy składać obraz naszych dziejów. Dwudziesty wiek z tym wszystkim, czego doświadczyły polskie rodziny, dostarczył nam takiego nadmiaru poruszających wspomnień, że trudno oczekiwać, by przetrwały te wcześniejsze, z okresu 1863/1864. Okrągła rocznica to właśnie taki czas, gdy można spojrzeć bardziej wnikliwie na to, co ocalało, co mieści się w polskiej duszy, co stanowi punkt odniesienia na mapie naszej tożsamości. To także czas, by zważyć racje tych wszystkich, którzy z walki z martyrologią, z „szaleństwa nieudanych zrywów” czy „obłędu hurrapatriotyzmu” uczynili swoiste narzędzie narodowej pedagogiki czy wręcz tresury.
Uważna lektura nowej książki Jarosława Szarka przywołuje racje, decyzje i motywacje naszych przodków, a tym samym wyposaża nas w niezbędny zestaw argumentów, byśmy zrozumieli i mogli odpowiedzieć na podnoszone zarzuty. Ale nie tylko. Ogromna praca, jaka niewątpliwie musiała poprzedzić napisanie każdego z tekstów, rekonstrukcja wydarzeń tydzień po tygodniu, miesiąc po miesiącu, miejsce po miejscu, przywołuje bohaterów, ożywia ich sylwetki, sprawia, że nie tylko poznajemy ich losy, rozumiemy racje, ale też możemy głęboko z nimi się utożsamić. Tacy jak my, tylko sto pięćdziesiąt lat wcześniej. Ale czy my potrafimy być tacy jak oni teraz – półtora wieku później? „Powstanie styczniowe. Zryw wolnych Polaków” to kolejna książka powstała w zespole tworzącym „Gazetę Polską Codziennie”. Jeszcze jedna, która, tak jak głośna praca „Resortowe dzieci”, pozwala lepiej zrozumieć rzeczywistość i nasze dzieje, te odległe i te całkiem niedawne.
