Wniosek komisji o odrzucenie projektu poparły kluby PO, Twój Ruch, PSL.
Jak powiedziała Zalewska, posłowie PO i PSL w swoich okręgach wyborczych wspierają protestujących przeciwko budowie elektrowni wiatrowych, tymczasem podczas debaty w Sejmie nie poparli przygotowanego przez PiS projektu regulującego kwestie ich budowy w Polsce.
- Niestety widzimy, że (politycy) PO i PSL stali się zakładnikami lobbystów wiatrowych. Zresztą ich argumenty to argumenty lobbystów dokładnie przytaczane, znane od wielu lat - mówiła posłanka. Dodała też, że mimo zapowiedzi PO nie przygotowała projektu, który uniemożliwiałby budowę elektrowni wiatrowych blisko siedlisk ludzkich. Zaznaczyła, że problem budowy elektrowni wiatrowych jest ogólnopolski. - Oficjalnie mówi się o 500 protestujących gminach, nieoficjalnie wiemy, że co najmniej drugie tyle jeszcze nie wie, że u nich będą postawione elektrownie wiatrowe - podkreśliła.
Adamczyk zwrócił uwagę, że obecnie nie ma żadnych przepisów, które określałyby, na jakich obszarach mogłyby powstawać elektrownie wiatrowe. Krytykował także marszałek Sejmu Ewę Kopacz i Kancelarię Sejmu za "zamrożenie" prac nad projektem autorstwa PiS. Jak zaznaczył, projekt w sprawie elektrowni wiatrowych został złożony w lipcu 2012 r. O odrzucenie projektu wnioskują sejmowe komisje: infrastruktury oraz samorządu terytorialnego i polityki regionalnej. Głosowanie - w piątek.