Pierwszy z projektów przygotowany przez sejmową komisję nadzwyczajną do spraw zmian w kodyfikacjach usuwa błąd ze wzoru, w którym błędnie uzależniono limit wydatków na kampanię wyborczą od liczby posłów do Parlamentu Europejskiego wybieranych w poszczególnych okręgach wyborczych. Jednak w wyborach do PE nie ma przypisanej stałej liczby mandatów do okręgów wyborczych, dlatego wzór należało zmodyfikować. Projekt zakłada ponadto, że na każdego wyborcę w okręgu komitet będzie mógł wydać 60 gr. Przy założeniu, że komitet wyborczy zarejestruje kandydatów we wszystkich okręgach wyborczych, limit wydatków wynosił będzie około 18 mln złotych.
Z kolei rządowy projekt nowelizacji kodeksu wyborczego dotyczy kandydowania w wyborach do PE obywatela Unii nieposiadającego obywatelstwa polskiego, który mieszka w Polsce. Projekt noweli dostosowuje polskie prawo do unijnej dyrektywy.
Do tej pory taki kandydat musiał dołączać zaświadczenie wydane przez właściwy organ państwa członkowskiego UE, którego jest obywatelem, że nie pozbawiono go prawa do kandydowania w wyborach do PE w tym państwie. Projekt noweli kodeksu wyborczego znosi ten obowiązek - kandydat w wyborach po wejściu przepisów w życie będzie zobowiązany do złożenia jedynie oświadczenie w tej sprawie i dołączyć je przy składaniu wniosku. W myśl projektu kandydat będzie także informował o ostatnim adresie zamieszkania w państwie pochodzenia.
Podczas debaty nad projektami posłowie opozycji zwracali uwagę, że zgodnie z wykładnią Trybunału Konstytucyjnego zmiany w kodeksie wyborczym powinny być wprowadzane nie później niż na 60 dni przed ogłoszeniem wyborów. Na pośpiech z wprowadzaniem zmian przed wyborami do PE zwracał także uwagę poseł PSL Eugeniusz Kłopotek - jak mówił, nie jest w porządku skracanie vacatio legis. Najbliższe wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się w maju 2014 r.