Jak przypomina „Rzeczpospolita” posłowie jeszcze w ubiegłym roku prawie jednogłośnie przegłosowali ustawę o najgroźniejszych przestępcach (tzw. ustawa o bestiach), która pozwalałaby na bezterminową ich izolację w specjalnych Ośrodkach Zapobiegania Zachowaniom Dysocjacyjnym. Sprawcy brutalnych morderstw mieliby trafiać do tego typu ośrodków po zakończeniu odbywania kary w więzieniu.
Z medialnych relacji wynika, że prace nad projektem ustawy rozpoczęto w związku faktem zbliżających się terminów zakończenia wyroków seryjnych morderców, którzy skazani byli na karę śmierci, jednak po 1989 roku zmieniono im kary na 25 lat więzienia. Problem w tym, że ustawa nie zdążyła zostać opublikowana na czas i nie wejdzie w życie przed 11 lutego, gdy na wolność ma wyjść Mariusz Trynkiewicz nazywany przez media „szatanem z Piotrkowa”.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński domaga się wyjaśnień i wskazania winnych urzędniczej opieszałości.
- Dlaczego to się przeleżało około dwóch tygodni, naprawdę nie wiem – zastanawiał się Jarosław Kaczyński i zarzucił ekipie premiera Donalda Tuska „nieumiejętność rządzenia”. - To jest grupa, która poza wszystkim do rządzenia się kompletnie nie nadaje. Trzeba się urodzić z pewnymi cechami. Oni się z tymi cechami nie urodzili - mówił. Dodał przy tym, że nie jest pewien, czy ustawa nie zostanie zakwestionowana przez Trybunał Konstytucyjny.
- Wskazanie winnych tego zaniedbania byłoby z pewnością bardzo zasadne, ale sprawa nie dotyczy tylko premiera, ale także prezydenta, bo tam także się trochę przeleżało. Bo trzy dni to o trzy dni za dużo w tej sytuacji - podkreślił prezes PiS.
Jak informują media, ustawa o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób dopiero we wtorek została opublikowana w Dzienniku Ustaw, podczas gdy prezydent Bronisław Komorowski podpisał ją jeszcze w grudniu 2013 r. - skutkiem zwłoki już w przyszłym miesiącu na wolność może wyjść Mariusz Trynkiewicz, skazany w 1989 roku za morderstwo czterech chłopców. Według doniesień medialnych, Trynkiewicz pytany na procesie, czy po wyjściu na wolność nadal będzie zabijał, miał odpowiedzieć, że będzie robił to nadal.