Jak informuje telewizja - pożegnanie aktorów nastąpiło po spektaklu „Chłopcy” Stanisława Grochowiaka w reżyserii Adama Nalepy, który również po raz ostatni pojawił się w tej aranżacji na deskach Narodowego Starego Teatru.
Polony i Trela to jedne z najbardziej rozpoznawalnych twarzy teatru, o którym było ostatnio głośno głównie z powodu prowokacyjnych i grafomańskich inscenizacji pod kierownictwem nowego dyrektora - Jana Klaty. Jeden ze spektaklów został nawet przerwany przez zbulwersowaną widownię.
Anna Polony podzieliła zdanie publiczności i skrytykowała sposób prowadzenia Starego Teatru przez Klatę. W obronie dyrektora stanął jednak minister kultury Bogdan Zdrojewski (Stary Teatr utrzymywany jest z pieniędzy podatników).
Na szczęście - donosi TVN24 - "aktorzy nie rozstają się całkowicie z teatrem. Annę Polony będziemy mogli podziwiać w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, a Jerzego Trelę w teatrze STU, gdzie rozpoczynał swoją zawodową karierę".