Według Kancelarii Prezydenta, to Trybunał Konstytucyjny będzie miał za zadanie ocenić, czy ustawa o OFE jest zgodna z konstytucją.
Kancelaria Prezydenta miała poważne zastrzeżenia związane ze zgodnością konstytucyjną oraz zastrzeżenia do bezpieczeństwa emerytalnego osób ubezpieczonych w OFE.
- Bronisław Komorowski zachował się jak notariusz PO. Gra grę wyreżyserowaną przez Donalda Tuska. Już wcześniej Donald Tusk mówił w mediach, że prezydent nie będzie blokował tej ustawy, a więc premier już wcześniej wiedział, jaka będzie decyzja prezydenta. Dziś Bronisław Komorowski nie miał odwagi stanąć osobiście i oznajmić Polakom swojej decyzji. Kiedy była mowa o innych ustawach, wielokrotnie pojawiał się w mediach, ustawy były podpisywane publicznie. Dziś nie miał odwagi i schował się za plecami swoich urzędników. Komorowski udowodnił, że jako jeden z założycieli PO dużo bardziej dba o interes PO i Tuska niż o interes Polaków. Jako Prawo i Sprawiedliwość uważamy, że ustawa o OFE w tym kształcie to skok na pieniądze polskich emerytów – komentował decyzję prezydenta ws. OFE zastępca rzecznika PiS Marcin Mastalerek.
Znowelizowana ustawa o zmianach w systemie emerytalnym przewiduje, że przyszli emeryci będą mogli decydować, czy nadal chcą przekazywać część składki do OFE, czy też jej całość do ZUS. Z OFE do ZUS mają zostać przeniesione obligacje Skarbu Państwa. W te papiery, jak i w inne instrumenty dłużne gwarantowane przez Skarb Państwa, OFE nie będą mogły już inwestować. Ponadto przez 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego środki z OFE mają być stopniowo przenoszone na fundusz emerytalny FUS i ewidencjonowane na prowadzonym przez ZUS subkoncie (tzw. suwak bezpieczeństwa). Wypłatą emerytur będzie zajmował się ZUS. Po osiągnięciu wieku emerytalnego środki stanowiące podstawę wyliczenia emerytury będą przez trzy lata podlegać dziedziczeniu.