Informacja o pomniku pojawiła się po raz pierwszy w niezależnych mediach białoruskich kilka dni temu, ale początkowo jego lokalizację utrzymywano w tajemnicy. Grodzieński historyk Aleś Kraucewicz podkreślał, że nic w tym dziwnego, gdyż uzyskanie zezwolenia na postawienie pomnika powstańcom styczniowym jest na Białorusi niemożliwe.
„Nie mam wątpliwości, że zostanie zniszczony, bo powstał bez zezwolenia władz” – oznajmił wówczas.
- Pomnik jest z granitu, został bardzo starannie wykonany. Znajdują się na nim dwa krzyże – prawosławny i katolicki – a także daty 1863-2013. Pomnik ma kształt miecza, a na jego szczycie umieszczono Pogoń – opisał miejscowy działacz społeczny Mikoła Ułasiewicz.
Z obu stron stojącego pionowo miecza wygrawerowano wzdłuż ostrzy napis: „Kogo kochasz? Białoruś. To z wzajemnością”. Było to hasło i odzew używane przez powstańców Konstantego Kalinowskiego, który przewodził powstaniu styczniowemu na terenie Białorusi i Litwy.
Ihar Zasimowicz podkreślił, że ma on nie tylko upamiętniać powstańców styczniowych, ale też stanowić wyraz wdzięczności dla przodków, którzy z kosami w rękach szli na carskie armaty.