Przed głosowaniami w Senacie odbyła się trwająca niemal siedem godzin debata nad ustawą o OFE. Senator Henryk Cioch (PiS), który przedstawiał wniosek o odrzucenie przypomniał, że środowiska ekonomistów i prawników negatywnie odniosły się do tej ustawy. Jak mówił, prawnicy uważają, że zmiany w systemie emerytalnym mogą być niezgodne z konstytucją. Z kolei zdaniem ekonomistów zapisane w noweli przeniesienie części środków z OFE do ZUS będzie szkodzić emerytom, stwarza ryzyko zmniejszenia bezpieczeństwa wypłat emerytur, a także opóźni naprawę finansów publicznych. Dlatego, jak podkreślił, ustawa kwalifikuje się do odrzucenia.
Do tych argumentów odniósł się minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz, który podkreślił, że zmiany w systemie emerytalnym nie zostały dokonane jedynie w tej jednej ustawie i tylko w tym roku, lecz proces dochodzenia do tych zmian trwał już „od momentu reformy w 1999 r.”.
Minister, odnosząc się do negatywnych opinii do ustawy przekonywał, że dysponuje też pozytywnymi opiniami.
- Jest wiele opinii i prawników, i konstytucjonalistów, i środowisk ekonomicznych, które uważają, że są to dobre rozwiązania, nie tylko potrzebne, ale też konieczne do wprowadzenia – przekonywał senatorów Kosiniak-Kamysz.