Z najnowszych ustaleń wynika, że do Kijowa ściągają kolejne zastępy protestujących z zachodniej Ukrainy. Władze Lwowa, Winnicy i Tarnopola oficjalnie poparły demonstrantów i wezwały do włączenia się w protesty na Majdanie.
Jak wynika z informacji serwisu kresy24.pl coraz większe zamieszanie panuje w szeregach ukraińskiej milicji i wojska. Kadeci ukraińskiej Akademii MSW porzucają nawet swoje tarcze i samowolnie, wbrew rozkazom wycofują się z centrum miasta.
Już wcześniej informowaliśmy o funkcjonariuszach „Berkutu” z Kirowogradu na Środkowej Ukrainie, którzy pomimo gróźb odmówili wyjazdu do Kijowa w celu rozpędzania protestujących na Majdanie demonstrantów. W ich ślady idą kolejni funkcjonariusze „Berkutu” stacjonujący obecnie w stolicy Ukrainy.
Ponadto milicjanci z drogówki, mający blokować wszelkie dostawy opału i żywności dla protestujących na Majdanie coraz częściej ignorują wytyczne władz i przepuszczają część docierającego na Majdan zaopatrzenia.
Szef ukraińskiego MSW Witalij Zachraczenko rozkazał, aby dyscyplinarnie zwalniać z pracy wszystkich funkcjonariuszy, którzy okażą jakąkolwiek pomoc protestującym lub odmówią wykonywania rozkazów.