- Dziś zablokowana jest siedziba rządu, parlament i administracja prezydencka. Każdego dnia blokowane będą kolejne budynki, dopóki Janukowycz nie zrozumie, że nadszedł czas zmian - mówił ze sceny były szef MSW Jurij Łucenko.
- Domagamy się od władz przede wszystkim podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE i dymisji rządu. Odzyskamy Ukrainę przejętą przez tę bandę! - mówił.
Ołeksandr Turczynow ze sztabu organizatorów protestów zaapelował, by część zgromadzonych pozostała na Majdanie, zaś pozostała udała się w kolumnie do dzielnicy rządowej. "Idziemy małymi grupkami: po 30-50 tysięcy ludzi" - powiedział Turczynow.
Wojciech Mucha, dziennikarz "Gazety Polskiej Codziennie", obecny w Kijowie informuje na twitterze, że "majdanowcy blokują centrum miasta, otaczają skrzyżowania w dzielnicy rządowej drutem kolczastym".
