- Przesłanką dla tego jest negatywna praktyka prowadzenia kampanii przedwyborczej przez niektórych kandydatów – twierdziła szefowa Centralnej Komisji Wyborczej Lidzija Jaroszyna w dniu przyjmowania nowelizacji przez niższą izbę parlamentu, Izbę Reprezentantów, w listopadzie. Dodała, że najbardziej zauważalne było to podczas ostatnich wyborów parlamentarnych we wrześniu ubiegłego roku.
O bojkot wyborów do Izby Reprezentantów apelowało wówczas sześć białoruskich partii opozycyjnych i organizacji, w tym Zjednoczona Partia Obywatelska (ZPO), Białoruska Chrześcijańska Demokracja (BChD) i młodzieżowa organizacja Młody Front.
Jaroszyna zaznaczyła, że zakaz dotyczy „wszystkich uczestników kampanii wyborczej”.
Szefowa CKW przyznała, że nowelizacja ordynacji wyborczej nie w pełni odpowiada postulatom Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka (ODIHR) OBWE.
Wszystkie wybory, jakie odbywały się na Białorusi od 1996 roku, zostały uznane przez OBWE za nieuczciwe. Z tego powodu szefowa i sekretarz Centralnej Komisji Wyborczej, Lidzija Jarmoszyna i Mikałaj Łazawik, zostali objęci sankcjami wizowymi przez UE i USA.