Macierewicz, Kamiński, Szydło i Lipiński zostali wybrani na trzyletnią kadencję. Rada Polityczna wybierała także członków Komitetu Politycznego. Jego skład został poszerzony o trzech parlamentarzystów: Marcina Mastalerka, Stanisława Ożoga i Elżbietę Rafalską. Szefem Komitetu Wykonawczego PiS pozostał Joachim Brudziński.
Macierewicz powiedział, że wielokrotnie po przystąpieniu do PiS mówił, że jest do dyspozycji prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego, i że "jego wiedza i możliwości mogą być wykorzystane". "Tak jest także obecnie" - podkreślił. Zaznaczył, że nie sądzi by miał problem z pogodzeniem funkcji wiceszefa partii i szefa parlamentarnego zespołu ds. zbadania katastrofy smoleńskiej, a także szefa struktur PiS w okręgu piotrkowskim.
Pytany jak traktuje swoje nowe stanowisko w partii, odpowiedział: "to są nowe obowiązki, które mają olbrzymie znaczenie ze względu na pozycję PiS, bardzo trudną sytuację, w której znajduje się Polska, w środku kryzysu nie tylko gospodarczego, ale przede wszystkim kryzysu rządowego, kryzysu formacji, która powoli schodzi ze sceny politycznej". "Siłą rzeczy na PiS spada większa odpowiedzialność. W tym sensie mam świadomość większego ciężaru, który będzie na mnie spadał". Przyznał, że jest to dla niego ważna funkcja.