Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Duchowość w 3D. Rozmowa z Pablem Jose Barroso

- Na szczęście są widzowie, którzy poszukują innego pokarmu, również duchowego.

- Na szczęście są widzowie, którzy poszukują innego pokarmu, również duchowego. Dla nich produkuję filmy - mówi Pablo Jose Barroso, producent filmów "Cristiada" i "Największy z cudów".

Dlaczego zdecydował się Pan tworzyć filmy chrześcijańskie?
Jest bardzo wielu widzów, których interesuje tylko świat materialny. Dla nich w filmie musi być jakaś scena pornograficzna. Ale na szczęście są i tacy, którzy poszukują innego pokarmu, również duchowego. Dla nich produkuję filmy. Kieruję je też do moich dzieci.

Widzowie dobrze przyjmują Pana filmy. Dystrybutorzy – gorzej.
Tak. Problemy z dystrybucją „Cristiady” spowodowały, że w końcu postanowiliśmy zacząć jej rozpowszechnianie na własną rękę. W rezultacie nie zarobiliśmy na nim ani jednego euro.

W Polsce film początkowo też miał problemy z dystrybucją, ale teraz, po kilku miesiącach, sytuacja się zmieniła. Można mówić o sukcesie. Jesteśmy też po premierze Pana najnowszego filmu animowanego „Największy z cudów”. Film jest o… mszy świętej. Skąd pomysł?
Chcieliśmy dotrzeć do rodzin. Żeby to zrobić, trzeba wyprodukować film animowany. W Meksyku nie było do tej pory studia, które przygotowałoby filmy w formacie 3D, więc stworzyliśmy je od podstaw.

Zrobił Pan pierwszy film 3D w Meksyku?
Tak. Film to historia trzech ludzi pochłoniętych problemami dnia codziennego, którzy przychodzą do kościoła. Próbowaliśmy tu przedstawić rzeczywistość duchową katolików. Ale przede wszystkim chciałem pokazać, że jesteśmy istotami stworzonymi przez Boga.

Całość rozmowy w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane