Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Nowak pożalił się na prokuraturę i swój los. Bo to tylko jeden zegarek

Wczoraj Sławomir Nowak unikał dziennikarzy. Dzisiaj zaprosił ich do siedziby pomorskiej Platformy Obywatelskiej, ale na pytania nie miał zamiaru odpowiadać.

Autor:

Wczoraj Sławomir Nowak unikał dziennikarzy. Dzisiaj zaprosił ich do siedziby pomorskiej Platformy Obywatelskiej, ale na pytania nie miał zamiaru odpowiadać. Jedynie wygłosił krótkie oświadczenie, w którym poskarżył się na prokuraturę, wygłosił też krótką autoreklamę. Zapewniał, że zrzeknie się immunitetu. Zanim zostanie go pozbawiony.

Sławomir Nowak nie czuje się winnym. Ba. On chyba uważa się za pokrzywdzonego, bo w wygłoszonym oświadczenie była pretensja, że został tak surowo potraktowany przez prokuraturę. A przecież tyle dobrego zrobił...
- Całe swoje życie, często kosztem rodziny, poświęciłem budowaniu lepszej Polski - mówił eks-minister odchodzący z atmosferze skandalu.

Nowak przyznał, że najprawdopodobniej usłyszy prokuratorskie zarzuty.
- W tej sytuacji jako uczciwy obywatel i człowiek honoru pełniący funkcję publiczną, zgodnie ze standardami naszego rządu i premiera Donalda Tuska, natychmiast złożyłem dymisję - stwierdził. Z tymi "standardami" to trochę przesadził, bo po dolnośląskiej aferze i wielu innych, Polacy mają już wyrobioną opinię o Platformie Obywatelskiej.

- Nie zamierzam kryć się za immunitetem poselskim. I zrzeknę się go niezwłocznie - ogłosił też Nowak. Odrobinę spóźniona deklaracja, bo taka decyzja Sejmu wydaje się przesądzona. Zwłaszcza po decyzji Tuska o pozbyciu się go z rządu.

Czy Nowak zrozumiał co się stało i wyraził skruchę? Raczej nie, bo podkreślał, że "sprawa dotyczy jednego zegarka", wytykał błędy innych posłów z wypełnianiem oświadczeń majątkowych, zastrzegł, że jest "całkowicie niewinny". Ma zamiar też poganiać sąd, aby jak najszybciej wydał wyrok.
- Będę prosił sąd, by sprawa znalazła jak najszybszy swój finał - powiedział.

Gdy dziennikarze próbowali zadawać pytania, Sławomir Nowak niemalże wybiegł z sali i nie odpowiedział dlaczego nie wpisał słynnego zegarka do oświadczenia majątkowego.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska