Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Pszczółkowski dla niezalezna.pl: Brak własnych sekcji zwłok to działanie na szkodę śledztwa

- Nie ukrywam, że ja mam zupełnie inną wizję ustaleń śledztwa i inaczej widzę kwestie ciężaru zaniechań i odpowiedzialności za nie – mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl mec.

Autor:

- Nie ukrywam, że ja mam zupełnie inną wizję ustaleń śledztwa i inaczej widzę kwestie ciężaru zaniechań i odpowiedzialności za nie – mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl mec. Piotr Pszczółkowski, pełnomocnik kilkunastu  rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej. - Nie wykorzystanie możliwości przeprowadzenia sekcji ofiar po sprowadzeniu ciał do Polski spowodowało, że zostaliśmy ponownie skazani  na dobrodziejstwo ze strony Rosjan w zakresie pozyskiwania i przeklejania ich ustaleń – dodaje mecenas.  
 
Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Poznaniu umorzyła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez polskich prokuratorów wojskowych w Smoleńsku w 2010 roku - poinformował rzecznik prokuratury ppłk Sławomir Schewe.

- Prokuratura działała w pewnym subiektywnym stanie. Najpierw rząd przeforsował razem z Federacją Rosyjską bardzo niekorzystną dla państwa polskiego podstawę badania przyczyn katastrofy, a później prokuratura mając możliwość przeprowadzenia we własnym zakresie, podkreślam we własnym zakresie, własnych ustaleń – nie skorzystała z tego. W moim przekonaniu jest to zaniechanie brzemienne w skutki. Proszę zwrócić uwagę jak Prokuratura Wojskowa chwali się, że we własnym zakresie dokonała odczytu rejestratora ATM w Polsce. Że jest to dowód przeprowadzony w Polsce, nie budzący żadnych wątpliwości - mówi niezalezna.pl mec. Piotr Pszczółkowski.

Treść oświadczenia mec. Piotra Pszczółkowskiego

Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Poznaniu  umorzyła postępowanie  w sprawie niedopełnienia obowiązków przez prokuratorów wojskowych, uczestniczących w wyjaśnianiu  przyczyn katastrofy smoleńskiej. Prowadzone na skutek złożonego przeze mnie w dniu 18 września 2012 roku zawiadomienia o przestępstwie śledztwo  miało odpowiedzieć na pytanie: kto jest winien kardynalnego zaniedbania w śledztwie smoleńskim, jakim było:

1/ nieuczestniczenie polskich prokuratorów w oględzinach, sekcjach zwłok ofiar katastrofy i pobieraniu prób do badań  wykonywanych na terenie Federacji Rosyjskiej,
2/ niewykonanie przez polską prokuraturę oględzin i sekcji zwłok oraz  niepobranie prób do wszelkich badań niezbędnych w śledztwie,  już po sprowadzeniu ciał ofiar do Polski.
 
W kwietniu 2010 roku  do Moskwy  pojechała grupa prokuratorów Naczelnej Prokuratury Wojskowej i Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie z zadaniem uczestniczenia w rosyjskich oględzinach i sekcjach zwłok  ofiar katastrofy smoleńskiej. W żadnej z tych rosyjskich czynności  polscy prokuratorzy jednak nie uczestniczyli. Należało zatem odpowiedzieć na  pytania:  

1/ Kto ponosi odpowiedzialność za  brzemienne w skutki spóźnienie się polskich prokuratorów na rosyjskie oględziny i sekcje ?
2/ Dlaczego, mimo że była taka  możliwość, nie złożono w Smoleńsku wniosku o udział polskich prokuratorów w oględzinach i sekcjach zwłok ofiar, w specjalnym trybie -  ustalonym na roboczym posiedzeniu Zastępcy Prokuratora Generalnego Rosji z udziałem polskich prokuratorów,  w nocy z 10/11 kwietnia 2010 roku?
3/ Dlaczego sporządzony  10 kwietnia 2010 w Polsce, w trybie międzynarodowej pomocy prawnej, wniosek o dopuszczenie polskich prokuratorów  do udziału w rosyjskich sekcjach zwłok dotarł skutecznie do organów rosyjskich dopiero 13 kwietnia 2010 roku, dwa dni po zakończeniu rosyjskich oględzin i  sekcji zwłok, dwa dni po pobraniu z ciał ofiar prób niezbędnych m.in. do badań DNA, badań krwi, badań chemicznych?

I wreszcie pytania najważniejsze, dotyczące zaniechań prokuratury po sprowadzeniu ciał ofiar katastrofy do Polski:

4/  Skoro  polscy prokuratorzy nie kontrolowali wykonywanych w Moskwie  przez Rosjan czynności, kto ponosi winę za niewykonanie oględzin i sekcji zwłok, natychmiast po sprowadzeniu ciał ofiar do Polski?
5/  Kto jest winien skazania bliskich ofiar na kilkudziesięciomiesięczne oczekiwanie na dokumentację sekcyjną i identyfikacyjną sporządzaną przez państwo obce. Kto odpowiada za cierpienia rodzin związane z zamianą ciał ofiar, niewłaściwym ich pochówkiem, traumą ekshumacji?
6/ Kto mimo posiadania obowiązku i możliwości pobrania w Polsce z ciał ofiar prób do wszelkich niezbędnych w śledztwie badań, nie wykonał tych czynności  i  uzależnił  w olbrzymim zakresie  polskie postępowanie od rzetelności rosyjskich czynności śledczych?
 
Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Poznaniu nie zdołała na razie odpowiedzieć na tak postawione pytania mimo trwającego rok śledztwa.
       
Prokurator ma kodeksowy obowiązek dokonania oględzin i uczestnictwa przy otwarciu zwłok jeżeli zachodzi podejrzenie przestępnego spowodowania śmierci. Powinność ta wynika z art. 209 k.p.k.). Z tzw. "międzynarodowej pomocy prawnej" korzysta się jedynie w sytuacji kiedy nie można przeprowadzić własnych czynności śledczych. Nie istnieje zatem żadne formalne usprawiedliwienie dla zaniechania przeprowadzenia w Polsce wszelkich możliwych do wykonania czynności śledczych (sekcje i oględziny zwłok, pobranie prób do przeprowadzenia niezbędnych ekspertyz w śledztwie).

Bezprecedensowym jest powierzenie organom państwa obcego kluczowych czynności śledczych w postępowaniu mającym  ustalić winnych śmierci śp. Prezydenta RP, polskiej generalicji i  elity politycznej.  Katastrofa miała  miejsce na terenie Rosji,  a podejmując, w kwietniu 2010 roku,  decyzję o niewykonaniu oględzin i sekcji zwłok w kraju,  polska prokuratura wojskowa nie dysponowała żadnym dowodem pozwalającym wykluczać odpowiedzialność tego państwa obcego za udział lub spowodowanie śmierci ofiar katastrofy. Nie dysponowała nawet ekspertyzami sekcyjnymi wykonanymi przez Rosjan. Prokuratura posiadała natomiast wiedzę,  że delegowani do Moskwy polscy prokuratorzy nie kontrolowali w żaden sposób rzetelności i prawidłowości przebiegu rosyjskich czynności.
 
Nieprzeprowadzenie, w powyższej  sytuacji, przez polską prokuraturę własnych sekcji i oględzin zwłok, po sprowadzeniu ciał ofiar katastrofy do Polski, może być kwalifikowane nie tylko jako karalne niedopełnienie obowiązków, ale także rozważane jako działanie na szkodę polskiego śledztwa.
 
Uwzględniając  wyżej wymienione fakty,  po doręczeniu  odpisu postanowienia o umorzeniu śledztwa  wraz z uzasadnieniem, zaskarżę decyzję WPO w Poznaniu  do sądu.   

adwokat Piotr Pszczółkowski
      
pełnomocnik w śledztwie smoleńskim rodzin kilkunastu ofiar    

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska