Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Nie żyje legenda Ruchu Chorzów

Były piłkarz Ruchu Chorzów i reprezentacji Polski, 86-letni Gerard Cieślik, zmarł dziś w chorzowskim szpitalu. Przez całą karierę był związany tylko z jednym klubem.

Autor:

Były piłkarz Ruchu Chorzów i reprezentacji Polski, 86-letni Gerard Cieślik, zmarł dziś w chorzowskim szpitalu. Przez całą karierę był związany tylko z jednym klubem.
 

Cieślik był legendą chorzowskiego Ruchu. Strzelił dla "Niebieskich" 167 goli w ekstraklasie. Od 6 do 14 pracował, potem szedł na trening. Najchętniej przyjmował życzenia zdrowia i zdobycia przez ukochany Ruch 15. tytułu mistrza Polski.
 
Bywał często na meczach „Niebieskich”, był zawsze zapraszany na wszystkie klubowe uroczystości. Ruch urządzał urodzinowe spotkania swojego najbardziej znanego zawodnika, który do końca życia cieszył się ogromnym szacunkiem kibiców.

Pytany o swoje życiowe wybory mówił: - Gdybym zaczynał życie jeszcze raz, też zostałbym piłkarzem. Chyba nie ma nic lepszego.
 
Gerard Cieślik urodził się w 29 kwietnia 1927 w Hajdukach Wielkich. Do Ruchu trafił mając 12 lat. Zadebiutował w pierwszej drużynie chorzowian w 1945 roku w A-klasie. Barw "niebieskich" bronił w pierwszej lidze w latach 1948-59. Rozegrał 237 spotkań zdobywając 167 goli. W reprezentacji zagrał 45 razy i strzelił 27 bramek.
 

Po jego dwóch golach biało-czerwoni w 1957 roku pokonali na Stadionie Śląskim w Chorzowie Związek Radziecki 2:1, co było wydarzeniem sportowym i politycznym.
 
Cieślik był o siedem lat młodszy od swojego ukochanego klubu, założonego 20 kwietnia 1920 r. Do końca życia mieszkał niedaleko stadionu w Chorzowie. W klubie mówiono o nim zwykle "pan Gerard".
 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,PAP

NAJNOWSZE Polska