Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​Konflikt w koalicji PO-PSL

Niektórzy politycy PSL krytykują PO za forsowanie projektu likwidującego finansowanie partii z budżetu. Uważają to za "cyniczne".

Autor:

Niektórzy politycy PSL krytykują PO za forsowanie projektu likwidującego finansowanie partii z budżetu. Uważają to za "cyniczne". Mówią nawet o groźbie kryzysu w koalicji, a w efekcie przedterminowych wyborach. Postulują spotkanie koalicyjne.
 
Zdaniem szefa Rady Naczelnej PSL Jarosława Kalinowskiego pomysł Platformy dotyczący zmiany systemu finansowania partii jest "cyniczny". - Jak tylko Platforma ma kłopoty, to wrzuca temat finansowania partii - powiedział europoseł. Według niego koalicjanci powinni wspólnie omówić kilka spraw, np. wykorzystanie środków z unijnej perspektywy finansowej, czy przeciągające się prace nad ustawą o odnawialnych źródłach energii.
 
Również zdaniem innych polityków PSL między ludowcami a Platformą "narosło kilka spornych spraw, które wymagają spotkania koalicyjnego".
 
- Jeśli PO będzie forsowała swój projekt likwidujący finansowanie partii z budżetu, nie będą mogli liczyć na nasze poparcie. PO musi się zastanowić, czy chce tworzyć z nami koalicję, bo w przeciwnym wypadku może dojść do przedterminowych wyborów – powiedział prominentny polityk PSL, pragnący zachować anonimowość. - Platforma więcej ryzykuje, bo może stracić nawet 10 proc. poparcia, jeśli będą wcześniejsze wybory, a my dostaniemy swoje 6-7 proc. - przekonywał.
 
Według kierownictwa PSL, ludowcy sondowali w PO pomysł wspólnego wystąpienia liderów obu partii w ramach, zapowiadanej przez Tuska na listopad, rekonstrukcji rządu, jednak nie uzyskali jak dotąd pozytywnej odpowiedzi. - Skończy się pewnie jak zwykle. O wszystkim dowiemy się po czasie - ocenił jeden z polityków PSL.

PSL jest w trudnej sytuacji finansowej, bo spłaca w ratach kilkumilionowy dług wobec Skarbu Państwa. Sprawa dotyczy kampanii wyborczej do parlamentu w 2001 r. Komitet wyborczy PSL zebrał wówczas na potrzeby kampanii 9,4 mln zł, jednak środki były gromadzone nie na specjalnym koncie wyborczym, a na rachunku partyjnym. PKW odrzuciła w 2001 r. sprawozdanie komitetu wyborczego Stronnictwa i zwróciła się o orzeczenie przepadku na rzecz Skarbu Państwa pieniędzy pozyskanych z naruszeniem przepisów ordynacji wyborczej.
 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,PAP

NAJNOWSZE Polska