Wczoraj marszałek Sejmu Ewa Kopacz zapowiedziała, że w poniedziałek (28 października) odbędzie się spotkanie Prezydium Sejmu z ekspertami ws. ram prawnych dot. działania zespołów parlamentarnych. Jak wyjaśniła - że „chce ocenić pracę i ramy prawne zespołów, które funkcjonują w tej kadencji”. Wcześniej o zakończenie prac zespołu kierowanego przez Antoniego Macierewicza zaapelował do Kopacz Paweł Deresz.
„Nasze zaniepokojenie szczególnie wywołuje fakt, że głosy te stają się obecnie podstawą do podjęcia konkretnych kroków przez Marszałek Sejmu RP, których celem jest „skrupulatna ocena pracy i ram prawnych zespołów parlamentarnych działających w tej kadencji”. Działanie tego rodzaju nosi znamiona represji wywoływanej naciskiem zewnętrznym i tym samym staje się pretekstem do ograniczania demokracji parlamentarnej” – podkreśla zespół ds. obrony demokratycznego państwa prawa.
„Prawo do organizowania się w zespoły parlamentarne jest prawem każdego posła na Sejm RP i wynika bezpośrednio z ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora (art. 17) oraz z Regulaminu Sejmu (art. 8). Należy więc do podstawowego katalogu uprawnień parlamentarnych i jako takie nie powinno być administracyjnie ograniczane z powodów ocennych.
Apelujemy do ekspertów i organów Sejmu RP o uchylenie się od składania propozycji zmian prawa, które godziłyby w wolność i demokrację parlamentarną” – napisali w imieniu parlamentarnego zespołu ds. obrony demokratycznego państwa prawa jego przewodniczący Krzysztof Szczerski, oraz członkowie prezydium zespołu Marzena Machałek, Piotr Naimski, Stanisław Piotrowicz.