Jak poinformował Maciej Gieros z sekcji prasowej Sądu Okręgowego w Warszawie, do wydziałów cywilnych tego sądu wpłynęło 12 protestów, termin rozpoznania jednego z nich wyznaczono na poniedziałek.
Z kolei do Sądu Okręgowego Warszawa-Praga wpłynął jeden protest.
- Sąd rozpatrzył go we wtorek i z przyczyn formalnych pozostawił bez rozpoznania - powiedział rzecznik prasowy tego sądu sędzia Marcin Łochowski.
Każdy mieszkaniec uprawniony do wzięcia udziału w referendum mógł w ciągu siedmiu dni od publikacji wyników wnieść protest, jeżeli uznał, że dopuszczono się naruszenia przepisów, a naruszenie to mogło wywrzeć istotny wpływ na wynik. Sąd okręgowy rozpatruje protest w ciągu 14 dni od dnia jego zgłoszenia.