- Jeśli siły polityczne w parlamencie przygotują odpowiedni projekt ustawy, który wyraźnie określi mechanizmy wyjazdu za granicę osób skazanych i gwarancje ich powrotu na Ukrainę, to zakład penitencjarny, prokuratura i sąd będą tę ustawę wykonywać - zapewnił Wiktor Pszonka. Zastrzegł, że ewentualne prawa uwzględnione w tej ustawie powinni mieć także inni skazani.
Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz w czwartek zadeklarował, że podpisze ustawę umożliwiającą leczenie za granicą byłej premier Tymoszenko, odbywającej karę więzienia w Charkowie, na wschodzie Ukrainy. Wcześniej jednak taki dokument musi zostać przyjęty w parlamencie. Ewentualne umożliwienie Tymoszenko wyjazdu nie oznaczałoby jednak ułaskawienia opozycyjnej polityk.
Od wypuszczenia Tymoszenko na wolność zależy podpisanie na listopadowym szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z UE. Zdaniem ekspertów podpisanie tego dokumentu będzie oznaczało poważne zbliżenie Kijowa w kierunku Zachodu. Nad uwolnieniem byłej premier pracuje od ubiegłego roku misja Parlamentu Europejskiego, w skład której wchodzą były prezydent RP Aleksander Kwaśniewski i były szef PE Pat Cox.
Tymoszenko została skazana na siedem lat pozbawienia wolności za naruszenia proceduralne, do których doszło, gdy jej rząd podpisywał kontrakty gazowe z Rosją w 2009 roku. UE oceniła, że wyrok ten świadczy o wybiórczym stosowaniu prawa przez władze Ukrainy wobec przeciwników politycznych.