Rodziny dziękują też za przekazane im dane o datach, miejscu i powodzie aresztowania ich bliskich, o które wnioskowały w wcześniejszych listach do FSB.
Ostatnie pisma do FSB, podobnie jak te poprzednie, są również kierowane indywidualnie. Rodziny proszą w nich o kopię protokołów przesłuchań, zdjęcia i dokumenty osobiste należące do ich bliskich.
Prezes Związku Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej ks. Stanisław Wysocki jest pewien, że FSB dysponuje taką dokumentacją.
- Każda osoba podczas zatrzymania miała przy sobie osobiste rzeczy i dokumenty, takie jak dowód osobisty. Kiedy wzywano na przesłuchanie, z którego wielu już nie wróciło, tożsamość sprawdzano właśnie na podstawie osobistych dokumentów – podkreśla ks. Wysocki.
Obława była częścią szerokiej akcji antypartyzanckiej, której część przeprowadzono również na Litwie. Zatrzymano ponad 7 tys. osób. Żołnierze i sympatycy podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego byli więzieni, torturowani i przesłuchiwaniu w brutalnych warunkach. Zatrzymanych przetrzymywano skrępowanych drutem kolczastym w dołach zalanych wodą. Około 600 Polaków wywieziono w nieznanym kierunku i wszelki ślad po nich zaginął.
Obława Augustowska określana jest często mianem „małego Katynia”.