Jak podaje portal tvn24.pl, Sergiej Bierieżnoj, zastępca szefa Centrum Testów i Kontroli Systemów Kosmicznych im. Titowa, pytany był o sprawę na konferencji prasowej. - Na obecną chwilę nie jesteśmy zdolni do walki z pozaziemską cywilizacją - powiedział. - To nie jest zadanie dla naszego Centrum. Mamy zbyt wiele problemów na Ziemi - dodał.
Centrum Testów i Kontroli Systemów Kosmicznych im. Titowa zarządzane jest przez rosyjskie Siły Obrony Przestrzeni Kosmicznej, utworzone w 2011 r. Kontroluje ono około 80 proc. rosyjskich satelitów, zarówno cywilnych, jak i wojskowych. Mieści się około 40 km od Moskwy. Pracuje w nim około tysiąca osób, w tym także żołnierzy.