Podczas czwartkowych manewrów ćwiczono współdziałanie wojsk Rosji i Białorusi w trakcie wykonywania zadań ochrony granicy państwowej, a także poszukiwania, blokowania i likwidacji dywersyjnych grup wywiadowczych oraz nielegalnych ugrupowań zbrojnych.
Po obejrzeniu kilku epizodów taktycznych prezydenci odlecieli w jednym samolocie do obwodu kaliningradzkiego, gdzie na poligonie „Chmielowka” także będą obserwować końcowy etap manewrów.
Trwające od piątku manewry odbywały się na 6 poligonach na Białorusi oraz w obwodzie kaliningradzkim. W ćwiczeniach na terytorium Białorusi uczestniczyło 12,9 tys. żołnierzy, w tym około 2,5 tys. z Rosji i około 300 z innych państw Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (oprócz Rosji i Białorusi należą do niej Kazachstan, Kirgistan, Tadżykistan i Armenia).
Manewrami dowodzili: minister obrony Białorusi Jury Żadobin oraz szef sztabu generalnego rosyjskich sił zbrojnych generał Walerij Gierasimow.
Władze Białorusi wielokrotnie zapewniały, że ćwiczenia mają wyłącznie obronny charakter.