Odsiadujący karę 21 lat więzienia Breivik został studentem nie od razu. Kiedy w lipcu złożył dokumenty, okazało się, że zabójca 77 osób nie skończył szkoły i nie posiada świadectwa o ukończeniu szkoły średniej. W krótkim czasie jednak usiadł za podręczniki i uzyskał niezbędny dokument.
Rektor uniwersytetu - Ole Petter Ottersen - uzasadniając swoją decyzję, tłumaczył, że „pojawiły się co prawda moralne dylematy, ale każdy obywatel ma demokratyczne prawo do zdobycia wykształcenia”. Wielu profesorów wcześniej informowało, że nie chce mieć kontaktu z terrorystą.
22 lipca 2011 r. Anders Behring Breivik odpalił ładunki wybuchowe w pobliżu budynków rządowych w Oslo. Wkrótce potem otworzył ogień do młodych ludzi, przebywających na letnim obozie na wyspie Utoya. W obu atakach zginęło w sumie 77 osób.