88-letni Dołgich to jeden z liderów rosyjskich neostalinowców. Jest najstarszym deputowanym w tej kadencji Dumy Państwowej, niższej izby rosyjskiego parlamentu. Wszedł do niej z listy partii Jedna Rosja, kierowanej przez prezydenta Władimira Putina i premiera Dmitrija Miedwiediewa.
Senatora ze stolicy Federacji Rosyjskiej wskaże zaprzysiężony dziś na jej mera Siergiej Sobianin, który - według Moskiewskiej Miejskiej Komisji Wyborczej - już w I turze wygrał niedzielne wybory na ten urząd.
Przed wyborami - zgodnie z wymogami prawa FR - ogłosił, że reprezentanta Moskwy w Radzie Federacji wskaże spośród trójki kandydatów: Dołgicha, wiceprzewodniczącej Dumy Państwowej Ludmiły Szwiecowej i jednego z szefów stanowiącego zaplecze polityczne Putina Ogólnorosyjskiego Frontu Narodowego (ONF) Aleksandra Gałuszki.
Jednak ten ostatni wczoraj został powołany przez prezydenta FR na ministra ds. Dalekiego Wschodu. Z kolei Szwiecowa, która kierowała sztabem wyborczym Sobianina, ma mocną pozycję w Dumie. W ocenie analityków, jej przejście do Rady Federacji mogłoby zostać odebrane jako degradacja.
Wybrańcem mera - jak podała dziś telewizja NTV - prawdopodobnie zostanie więc Dołgich.