Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

TYLKO U NAS: policja znów nęka "Starucha". Wzywa go w dniu jego ślubu

Państwo znów nęka Piotra Staruchowicza, znienawidzonego przez reżim Tuska kibica Legii Warszawa. Jak dowiedział się portal niezalezna.pl, "Staruch" dostał na jutro wezwanie na komisariat policji w charakterze podejrzanego. Akurat w tym dniu kibic bie

Autor: ,

Państwo znów nęka Piotra Staruchowicza, znienawidzonego przez reżim Tuska kibica Legii Warszawa. Jak dowiedział się portal niezalezna.pl, "Staruch" dostał na jutro wezwanie na komisariat policji w charakterze podejrzanego. Akurat w tym dniu kibic bierze ślub.

Jeśli Staruchowicz nie stawiłby się na podaną godzinę, ściągnęłaby go tam policja. Kibic Legii ma usłyszeć zarzuty. 

Sprawa jest kuriozalna, bo dotyczy niestawienia się kibica na tzw. dozór policyjny (przestępstwo z art. 244a KK). Problem w tym, że Staruchowicz nie mógł się stawić, bo przebywał w tym czasie... w Areszcie Śledczym Warszawa Mokotów (przy ul. Rakowieckiej) jako tymczasowo aresztowany. Co ciekawe - podczas przesłuchania dwa tygodnie temu Staruchowicz (jeszcze w charakterze świadka) wytłumaczył dokładnie policji, dlaczego nie stawił się na dozór, a funkcjonariusz wobec tych wyjaśnień zapewnił go, że w tej sytuacji sprawa będzie umorzona.

Wczoraj Piotr Staruchowicz odebrał jednak wezwanie, które nakazuje mu stawić się na komisariacie policji w tej samej sprawie, ale już w charakterze podejrzanego - w dniu swojego ślubu (o której to dacie szeroko doniosły media), tj. w piątek 6 września.


Pełnomocnik kibica Legii wniósł o przeniesienie terminu przesłuchania na komisariacie. Jak się dowiedzieliśmy, w rozmowie telefonicznej funkcjonariusz zapewnił pełnomocnika Piotra Staruchowicza, że policja rzekomo nie wiedziała o dacie ślubu podejrzanego; wyraził także chęć przesłuchania go w innym terminie.

Jak to się skończy? Miejmy nadzieję, że policja dotrzyma słowa i nie wtargnie do kościoła. Poprzednie działania policji wskazują jednak, że wszystko jest możliwe.

- Mam wrażenie, że to nigdy się nie skończy - mówi Piotr Staruchowicz portalowi niezalezna.pl, komentując działania organów ścigania.

Autor: ,

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane