Rzeczniczka służb penitencjarnych JoEllen Smith powiedziała, że 53-letniego Castro znaleziono wczoraj wieczorem powieszonego w celi. Dodała, że do jego celi zaglądano co pół godziny, ale nie był on objęty ciągłym nadzorem, jaki wprowadza się wobec więźniów, którzy mają skłonności samobójcze.
Castro został w sierpniu skazany na dożywocie bez możliwości ubiegania się o zwolnienie warunkowe i dodatkowo na tysiąc lat więzienia. Przyznał się łącznie do 937 zarzutów dotyczących morderstwa, porwania i gwałtu, m.in. do tego, że biciem doprowadził do poronienia u jednej ze swych ofiar, która zaszła w ciążę w czasie uwięzienia.
Amanda Berry zniknęła w 2003 roku, gdy miała 16 lat, Gina DeJesus zaginęła w 2004 roku jako 14-latka, a Michelle Knight w 2002 roku. Każdej z nich Castro zaoferował, że podwiezie ją swoim samochodem. Testy DNA potwierdziły, że Castro ma z Berry 6-letnią córkę.
Kobiety zdołały uciec z jego domu 6 maja br.