- Będziemy starali się wpłynąć zarówno na policję jak i prokuraturę i, w ramach naszych możliwości, na sądy, aby przede wszystkim surowo i możliwie natychmiast karać tych, którzy używają przemocy" - powiedział Donald Tusk na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu, odnosząc się do niedzielnej bójki na plaży w Gdyni.
Zatrzymanym mężczyznom szybko postawione zostały zarzuty pobicia, a prokuratura wystąpiła do sądu o zastosowanie wobec nich trzymiesięcznego aresztu z uwagi na obawę matactwa.
Sąd zdecydował jednak, że zatrzymani mężczyźni mogą wyjść na wolność i nie zgodził się na zastosowanie wobec nich trzymiesięcznego aresztu. Decyzja w sprawie trzeciego zatrzymanego zostanie podjęta jutro.