Informację o stanowisku władz Warszawy ws. inicjatywy budowy pomnika rotmistrza Witolda Pileckiego potwierdza rzecznik stołecznego ratusza, Bartosz Milczarczyk, który stwierdza jednoznacznie, że taki pomnik „powinien w Warszawie powstać”.
- By do powstania pomnika mogło dojść, potrzebna jest przede wszystkim dobra wola rady Warszawy. Znając jednak stanowisko Hanny Gronkiewicz-Waltz, uważamy, że może się udać. Pomysł zyskał tak szerokie poparcie, że chyba nie ulega wątpliwości, iż pomnik rotmistrzowi Pileckiemu w Warszawie się należy. W poniedziałek skierujemy oficjalne pisma do władz miasta, w których będziemy wnioskować o podjęcie przez radnych inicjatywy uchwałodawczej i nadanie sprawie biegu formalnego. Jesteśmy dobrej myśli. Dziękujemy wszystkim, którzy są z nami i popierają pomysł! - czytamy na oficjalnym profilu akcji na Facebooku.
Jak informowaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl inicjatorami budowy pomnika rotmistrza Pileckiego w Warszawie jest Stowarzyszenie Młodzi dla Polski oraz Red is Bad. Wśród głównych celów akcji znajdują się: „uzyskanie poparcia jak największej liczby osób w celu nagłośnienia żądania, przybliżenie sylwetki rotmistrza osobom z nią niezaznajomionym, promowanie postawy Witolda Pileckiego jako niedoścignionego wzoru do naśladowania dla młodych Polaków i doprowadzenie do decyzji o powstaniu pomnika”
Akcja prowadząca do powstania w Warszawie pomnika rotmistrza Witolda Pileckiego zyskuje coraz większe poparcie wśród użytkowników mediów społecznościowych i spotyka się z entuzjastycznym przyjęciem środowisk patriotycznych.
Przedstawiciele Stowarzyszenia Młodzi dla Polski oraz Red is Bad wyjaśniają, że głównym powodem, dla których cała akcja została rozpoczęta jest niedostateczna obecność postaci Witolda Pileckiego w świadomości społecznej oraz brak monumentu, który upamiętniałby tego wybitnego Polaka i bohatera w stolicy Polski.