- Abonament jest martwy i trzeba znaleźć nowy sposób finansowania mediów publicznych. Moim zdaniem powszechna opłata medialna jest dobrym pomysłem, pytanie tylko jak ją technicznie zrealizować. Jest to dobry pomysł, dlatego, bo ta opłata realnie może być niższa od abonamentu, ale za to powszechna – każde gospodarstwo domowe mogłoby wówczas taką opłatę ponosić. Mogłoby to być na przykład 8 – 10 zł miesięcznie. Wtedy mielibyśmy solidne finansowanie mediów publicznych i możliwość ograniczenia emisji reklam. Bez tych dwóch kroków – solidnego finansowania ze środków publicznych i ograniczenia prawa do emisji reklam – nie będziemy mieli innych od mediów komercyjnych mediów publicznych. One muszą się programowo wyróżniać od mediów komercyjnych. Jak to technicznie zrealizować jest to poważniejszy problem, dlatego, że większość firm dostarczających energię w Polsce są to firmy prywatne. Nie ma dobrej metody prawnej, żeby je zmusić do usługi publicznej. Nad tym trzeba by się zastanowić, w jaki sposób to wprowadzić i kto technicznie mógłby tą usługę wykonywać – powiedział Sellin.
Jarosław Sellin tłumaczy, że opłata za publiczne radio i telewizję powinna być powszechna, ponieważ gwarantuje to prawidłowe funkcjonowanie mediów publicznych i pozwala im się odpowiednio rozwijać.
- To powinna być powszechna opłata medialna z małymi wyjątkami dotyczącymi np. sędziwych ludzi, kombatantów czy inwalidów. Gdyby prawie wszystkie gospodarstwa domowe w Polsce płaciły tą opłatę, to wreszcie mielibyśmy fundusze na funkcjonowanie mediów publicznych i mogłyby one funkcjonować tak, jak powinny tzn. bez ścigania się na komercję z mediami komercyjnymi - tłumaczy Jarosław Sellin.
Były członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji przypomina, że Prawo i Sprawiedliwość zawsze było zwolennikiem istnienia silnych mediół publicznych, podczas gdy działania Platformy Obywatelskiej nastawione były raczej na ich wyniszczenie.
- Mówię o tym tak wyraźnie jasno, dlatego że my jako PiS jesteśmy zwolennikami istnienia silnych mediów publicznych, w przeciwieństwie do Platformy, która je po prostu niszczy. Od 6 lat nie przedstawiają żadnej nowej propozycji podniesienia ich finansowania na nogi, niszcząc ich również programowo, niszcząc politycznie, bo te media są zawłaszczone politycznie przez PO, PSL i SLD i służą politycznie tym trzem ugrupowaniom. My kiedy przejmiemy władzę będziemy chcieli to zmienić i chcemy żeby te media były solidnym uczestnikiem debaty publicznej, żeby nie były zmarginalizowane, a tym bardziej zlikwidowane. Czasami mamy takie ważenie, że obecna władza dąży do ich marginalizacji, albo wręcz likwidacji – mówi portalowi niezalezna.pl były Jarosław Sellin.