Większość ofiar ratownikom udało się już wydostać z wraku autokaru, który po upadku przewrócił się na bok. Wielu pasażerów zostało wyrzuconych z pojazdu. Wśród zabitych jest kierowca autobusu. Cały czas trwa jeszcze akcja ratownicza, ponieważ miejsce jest bardzo trudno dostępne. Na miejsce wypadku ściągnięto ok 20 karetek.
Rannych zostało 11 osób. Stan dwóch z nich osób jest określany jako krytyczny. Z relacji świadków wynika, że ratownicy przecinający karoserię wraku autobusu, aby móc dostać się do jego wnętrza, co chwilę przerywali pracę, by nasłuchiwać, czy nikt z wnętrza nie wzywa pomocy.
Autokarem podróżowało ok. 50 osób pochodzących z okolic Neapolu, w tym wiele dzieci. Włoskie media informowały, że autokar wiózł pielgrzymów, którzy odwiedzili miejsca związane ze świętym Ojcem Pio, m.in. miejsce jego urodzenia - miejscowość Pietrelcina.
Przed przebiciem barierki autokar uderzył w kilka samochodów, które zwolniły z powodu tworzącego się na autostradzie korka. Na odcinku tym dochodziło w przeszłości do poważnych wypadków. Niektórzy świadkowie mówili, że pojazd jechał z normalną prędkością, po czym nagle gwałtownie skręcił i uderzył w samochody. W następstwie wypadku zamknięta została autostrada łącząca Neapol z Bari.