Rzecznik policji w Magdeburgu nie wyklucza, że może dojść do kolejnych zamachów. Niemieckie wojsko zaostrzyło już środki bezpieczeństwa na terenie całego kraju.
Parking na terenie koszar, gdzie znajdowały się pojazdy wojskowe został obrzucony materiałami zapalającymi. Obecnie policja nie wyklucza, że zamach mógł mieć związek z zapowiadanymi wcześniej akcjami protestacyjnymi przeciwko obecności Bundeswehry w tym regionie.
Straty poniesione w wyniku ataku oszacowano już na 10 milionów euro.