Interpol poinformował, że współpracuje z iracką policją i zbiera zdjęcia oraz odciski palców uciekinierów, by pomóc siłom bezpieczeństwa na całym świecie w poszukiwaniu niebezpiecznych zbiegów.
Agencja podała też w oficjalnym komunikacie, że ludzie, którzy zbiegli z Abu Ghraib i Tadżi stanowią "bardzo poważne zagrożenie dla światowego bezpieczeństwa".
Islamskie Państwo w Iraku i Lewancie, organizacja związana z Al-Kaidą, przyznało się wczoraj do poniedziałkowego ataku na dwa więzienia w Iraku, z których uciekło ponad 500 osób. - Akcja była planowana od miesięcy - głosił komunikat siatki terrorystycznej.
Wśród osób, które zdołały zbiec z więzienia są wysokiej rangi przywódcy Al-Kaidy.
-Operacja zbrojnych grup została zorganizowana właśnie po to, by ich uwolnić - powiedział we wtorek wysokiej rangi przedstawiciel irackich służb bezpieczeństwa.