Biorąc pod uwagę, że po serii ostatnich podwyżek cen biletów, wpływy z ich sprzedaży znacznie spadły, Hanna Gronkiewicz-Waltz postanowiła szybko znaleźć winnego. Jak pisaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl Warszawa straciła nawet na podwyżce cen biletów komunikacji miejskiej. Z informacji uzyskanej w ZTM przez radnego PiS Jarosława Krajewskiego wynika, że w porównaniu z ubiegłym rokiem, wpływy ze sprzedaży biletów spadły aż o 16 mln złotych. Innego zdania jest wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz, który przekonuje, że w rzeczywistości przychody miasta z biletów wzrosły. Porównując rok 2013 do 2012 (styczeń-maj), były one wyższe o ok. 24 mln zł, tj. o ok. 8 proc.
Na decyzje personalne nie trzeba było długo czekać. Do dyspozycji prezydent miasta oddał się dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego Leszek Ruta, a Hanna Gronkiewicz-Waltz odwołała go ze stanowiska. Ruta był dyrektorem ZTM od grudnia 2006 r.
Ratusz nie informuje o żadnych oficjalnych powodach dymisji jednak nieoficjalnie mówi się, że jednym z nich była informacja udzielona jednemu z radnych (na podstawie danych ZTM), z której wynikało, że po tegorocznej podwyżce cen biletów spadły wpływy do miejskiej kasy z ich sprzedaży. Innym powodem miałoby być niedawne zamieszanie ze zmniejszeniem liczby linii autobusowych i proponowane przez ZTM zawieszenie nocnych kursów metra w weekendy, co krytykowali warszawiacy.
Ostatnio współpracownicy Hanny Gronkiewicz-Waltz coraz częściej są dymisjonowani lub odchodzą z pracy. Po nieudanym przetargu na wywóz śmieci, ze stanowiskiem pożegnał się wiceprezydent miasta Jarosław Kochaniak. Odszedł też sekretarz miasta Jarosław Maćkowiak. Według ostatnich informacji medialnych, z pracą w ratuszu w najbliższym czasie ma się także pożegnać kilku krytykowanych dyrektorów biur. Wśród nich wymieniany jest p.o. dyrektor biura kultury Marek Kraszewski oraz szefowa biura promocji miasta Katarzyna Ratajczyk.