Jak wynika z nieoficjalnych ustaleń Radia PiN odwołany może zostać prezes lotniska w Modlinie Piotr Okienczyc oraz wiceprezes Marcin Danił.
Trudna sytuacja portu lotniczego skomplikowała się dodatkowo, gdy dziś WizzAir ogłosił, że nie ma zamiaru wracać do Modlina. Przewoźnik zapowiedział, że będzie nadal wykonywać loty z lotniska Chopina, ponieważ władze WizzAir straciły zaufanie do lotniska w Modlinie.
- Straciliśmy zaufanie do lotniska w Modlinie i trudno jest nam uwierzyć, że cokolwiek zostanie wykonane w terminie – głosi oświadczenie WizzAir.
Z powrotem do Modlina nie spieszy się także drugi przewoźnik – irlandzki Ryanair. Loty tego przewoźnika będą wykonywane z Lotniska Chopina do 2 września i dopiero po upływie tego terminu przewoźnik zdecyduje o ewentualnym powrocie do portu w Modlinie.