Wymogi formalne mówią o konieczności zebrania 133,5 tys. podpisów, tyle właśnie wynosi próg ustawowy wymagany dla Warszawy. Portal niezalezna.pl ustalił, że na dzień dzisiejszy sprawa wygląda niedobrze dla prezydent stolicy. Organizatorzy akcji zbierania podpisów deklarują, że już teraz mają ich ponad 155 tys., a z deklaracji różnych środowisk, które też monitorują całą sprawę i również zbierają podpisy wynika, że do zakończenia akcji uda się zebrać nawet 200 tys. podpisów pod wnioskiem o referendum ws. odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz.
Maciej Wąsik Przewodniczący Klubu Radnych PiS w rozmowie z portalem niezalezna.pl potwierdził, że Prawo i Sprawiedliwość aktywnie uczestniczy w gromadzeniu podpisów pod referendum:
- Mamy już 35 tysięcy, zbliżamy się do 40 i cały czas zbieramy – zapewnia Maciej Wąsik.
Do zbierania podpisów pod wnioskiem o referendum ws. odwołania prezydent Warszawy nawołuje też cieszący się coraz większym zainteresowaniem profil na Facebooku „HGW Musi Odejść”.
- Droga Warszawo! Niedługo uwolnimy Cię od Pani Hanny Gronkiewicz-Waltz która zostanie odwołania w referendum! Nasze zadłużone na 6 mld zł miasto będzie mogło odetchnąć! Będzie można także zatrzymać falę podwyżek,które tak na prawdę finansują zawyżane koszty miejskich inwestycji. Dlaczego mamy ze swojej kieszeni finansować nieudolność inwestycyjną Hanny Gronkiewicz-Waltz? Dlaczego mamy finansować pensje dodatkowych 2000 urzędników, których zatrudniono za kadencji Pani Prezydent? Zachęcamy do podpisywania się pod wnioskiem o referendum ws. odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz! - czytamy na stronie akcji „HGW Musi Odejść” na Facebooku.
Zgodnie z wymaganymi procedurami, w poniedziałek 22 lipca organizatorzy akcji zbierania podpisów pod referendum na ręce komisarza wyborczego złożą wszystkie zebrane podpisy. Komisarz będzie miał 30 dni na ich policzenie i zatwierdzenie. Jeśli po dokładnym sprawdzeniu komisarz uzna, że złożono więcej niż 133,5 prawidłowych podpisów, wyznaczony zostanie termin referendum.
Jak ustalił portal niezalezna.pl, biorąc pod uwagę najpóźniejsze możliwe terminy, referendum przypadnie najpóźniej 6 października, ale istnieje duże prawdopodobieństwo, że odbędzie się ono dużo wcześniej. Organizatorzy akcji zbierania podpisów zapewniają, że już teraz mają wymaganą liczbę podpisów, których nie da się zakwestionować i podkreślają, że do tej pory w żadnym mieście w Polsce nie doszło jeszcze do unieważnienia ponad 130 tys. podpisów. „To byłby skandal” - stwierdzają.