Zdjęcia papieża siedzącego w popularnym aucie błyskawicznie obiegły media na całym świecie. Nie jest tajemnicą, że papież nie chce jeździć limuzyną ani po Watykanie, ani na dłuższych trasach, poza Wieczne Miasto i zawsze wybiera mniejsze samochody.
Od czasu wyboru na konklawe papież Franciszek nigdy nie wsiadł do czarnej, przeznaczonej tylko dla niego limuzyny ze specjalną rejestracją Państwa Watykańskiego Scv1.
Jeszcze na początku lipca w czasie spotkania w seminarium papież Franciszek wyznał, że boli go widok księdza lub zakonnicy w najnowszym modelu samochodu.