Wcześniej podawano, że autobus został zaatakowany granatami, jednak przedstawiciel egipskich służb bezpieczeństwa poinformował, że autobus został uderzony rakietą w pobliżu lotniska w Al-Arisz.
Rzecznik wojska poinformował w oficjalnym komunikacie, że zamach zorganizowała „grupa terrorystów”, która omyłkowo trafiła autobus wiozący robotników. Pierwotnym celem ataku miał być pojazd policyjny.
W okolicach Al-Arisz w ostatnim czasie znacznie nasiliły się napaści islamskich ekstremistów. Od 3 lipca, kiedy to armia odsunęła prezydenta Mohammada Mursiego na półwyspie Synaj zginęło 10 osób, a islamscy ekstremiści przypuszczają ataki na policję i wojsko.
Islamskie grupy bojowe zapowiedziały kolejne ataki na półwyspie Synaj i wezwały wiernych do walki. Armia ogłosiła, że nasili nadzór nad półwyspem, który znajduje się w pobliżu Kanału Sueskiego. Stacjonujące tam oddziały zostały postawione w stan podwyższonej gotowości.