Badanie zostało przeprowadzone w dniach 2-10 lipca na próbie 1055 pełnoletnich obywateli Rzeczypospolitej Polskiej. Sondaż został przeprowadzony drogą telefoniczną (wyłącznie numery stacjonarne, wybierane losowo) poprzez bramkę VOIP aby maksymalnie zredukować koszt badania.
- Łącznie wykonałem 1440 połączeń telefonicznych (brak odpowiedzi, numery wyłączone lub faksy) a całkowity czas ich trwania wyniósł 24 godziny, 20 minut i 27 sekund. Błąd statystyczny dla w/w próby wynosi 3,5% - czytamy na łamach stron AntyKomor.pl.
Zadaniem wszystkich respondentów było udzielenie odpowiedzi na dwa pytania:
- Czy jest Pani/Pan osobą pełnoletnią
- Jak ocenia Pani/Pan 3 lata prezydentury Bronisława Komorowskiego? Pozytywnie czy negatywnie?
Okazuje się, że liczba osób niepełnoletnich, które odebrały połączenia wyniosła 26, a ich opinii nie brano pod uwagę w badaniu. Odpowiedzi neutralne na drugie pytanie, również nie były brane pod uwagę w badaniu (wystąpiły 72 razy). W ogólnym zestawieniu przedstawiono zatem proporcje jedynie pomiędzy ocenami pozytywnymi i negatywnymi.
Poszczególne wyniki dla każdego dnia badań (stosunek głosów pozytywnych do negatywnych)
02.VII.13 : 22 P / 49 N
03.VII.13 : 41 P / 84 N
04.VII.13 : 55 P / 72 N
05.VII.13 : 27 P / 100 N
06.VII.13 : 35 P / 91 N
07.VII.13 : 44 P / 82 N
08.VII.13 : 37 P / 89 N
09.VII.13 : 55 P / 70 N
10.VII.13 : 30 P / 72 N
(AntyKomor.pl)Łącznie głosów pozytywnych: 346 (32,8%)
Łącznie głosów negatywnych: 709 (67,2%)
- Niektórzy respondenci reagowali bardzo żywiołowo – jedni nie szczędzili Komorowskiemu ostrych słów krytyki (w 37 przypadkach respondenci wypowiadający się negatywnie używali nieparlamentarnych sformułowań) a drudzy nie żałowali pochwał i superlatyw kierowanych w stronę naszego „bohatera” (48 odnotowanych przypadków) – wymieniano najczęściej bezkonfliktowość (63, 18%) oraz inteligencję (81, 23%) Wiele osób miało Komorowskiemu za złe podpisanie ustawy podnoszącej wiek emerytalny (114, 16%) oraz wyśmiewało (209, 29%) braki w podstawowej wiedzy z zakresu ortografii języka polskiego (słynne już „w bulu i nadzieji") - czytamy na łamach AntyKomor.pl