Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Tak kombinują ministrowie Tuska

Ministrowie finansów i gospodarki podwoili sobie liczbę sekretarzy stanu, choć prawo zezwala tylko na jednego – informuje "Rzeczpospolita".                   &

Autor:

Ministrowie finansów i gospodarki podwoili sobie liczbę sekretarzy stanu, choć prawo zezwala tylko na jednego – informuje "Rzeczpospolita".
                      
Minister może mieć kilku podsekretarzy stanu, ale tylko jednego sekretarza stanu, który zastępuje ministra – ustawa o Radzie Ministrów jest w tym względzie jednoznaczna. Ale przepis można obejść, kiedy powoła się pełnomocnika rządu w randze sekretarza stanu.
 
Tak zrobili niespełna dwa miesiące temu minister finansów Jacek Rostowski (PO) i minister gospodarki Janusz Piechociński (PSL) – obaj mają w resorcie drugiego sekretarza stanu. Sekretarz stanu zarabia kilkaset złotych więcej niż podsekretarz stanu, co ważniejsze i nie traci mandatu poselskiego. Kancelaria Premiera zapewnia, że takie podwajanie sekretarzy jest prawnie dopuszczalne.
 
Okazuje się, że politycy naginają ustawę do własnych potrzeb dzięki ekspertyzie Rady Legislacyjnej sprzed kilku lat, która zezwala w wyjątkowych okolicznościach powołać pełnomocnika w randze sekretarza stanu. Prof. Zbigniew Ćwiąkalski, były minister sprawiedliwości, nie ma wątpliwości, że co nie jest wprost zabronione, jest dopuszczalne.
- A politycy to wykorzystują, choć pytanie, czy powinni – zastanawia się.

Autor:

Źródło: PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska