Zdaniem 64 proc. respondentów pytanych przez CBOS wkrótce Polskę czeka nasilenie społecznych protestów, kolejne 14 proc. badanych wyraziło opinię, że dojdzie do "wybuchu poważnego konfliktu społecznego". Przeciwną opinię, czyli przekonanie o tym, że sytuacja w kraju się uspokoi, wyraziło 11 proc. pytanych. Taki sam odsetek respondentów nie miał w tej sprawie zdania.
Jak zauważył CBOS, wyniki te są zbliżone do rezultatów badań przeprowadzanych w końcu lat 90.
CBOS przyznał, że "z perspektywy ponaddziesięcioletniej widać jednak, że obecne diagnozy Polaków co do nastrojów strajkowych należą do najbardziej pesymistycznych w całym analizowanym okresie".
Według badania Polacy są podzieleni w ocenach skuteczności strajków i protestów. O tym, że w obecnej sytuacji one "w gruncie rzeczy nic nie dają" przekonanych jest 47 proc. badanych, z kolei 44 proc. uważa, że "tylko za ich pomocą można coś osiągnąć".
Zgodnie z uzyskanymi przez CBOS wynikami odsetek pesymistów co do rozwoju sytuacji społecznej w kraju jest nieco wyższy wśród osób gorzej i średnio zarabiających niż wśród zarabiających powyżej średniej. Respondenci określający swoją sytuację materialną jako złą częściej też niż pozostali spodziewają się wybuchu poważnego konfliktu społecznego.
Badanie wykazało też wyraźne pogorszenie ocen i wzrost pesymizmu wśród zwolenników rządzącej PO. Obecnie 22 proc. elektoratu tej partii wierzy, że sytuacja w kraju będzie się uspokajać. Tymczasem w poprzednim badaniu taką wiarę wyrażało 43 proc.
CBOS zapytał też o akceptację Polaków dla różnych możliwych form protestów. Najbardziej akceptowane - jak pokazały odpowiedzi ankietowanych - są najłagodniejsze ich formy: publiczne zbieranie podpisów pod petycjami (73 proc. akceptacji) i organizowanie happeningów (68 proc.).
Strajki akceptuje 62 proc. badanych, z kolei 56 proc. dopuszcza organizowanie - pod ściśle określonymi warunkami - demonstracji ulicznych lub rozlepianie plakatów w miejscach publicznych, zaś 46 proc. akceptuje tzw. strajki włoskie - powolne i drobiazgowe wypełnianie procedur przez pracowników. Z mniejszą akceptacją spotkały się natomiast: blokady dróg (31 proc.), okupacje budynków publicznych (30 proc.), strajki głodowe (25 proc.).
Badanie zostało przeprowadzone od 4 do 10 kwietnia bieżącego roku na liczącej 1150 osób reprezentatywnej, losowej próbie dorosłych Polaków.