- Najpierw Rybnik, a potem Śląsk; nie ma zasobnej, bezpiecznej Polski – również w wymiarze bezpieczeństwa energetycznego i przemysłowego - bez zasobnego i bezpiecznego Śląska - powiedział w Rybniku Brudziński.
- Kolejną odsłoną naszego zaangażowania i starania się o zaufanie wyborców – po to, aby wybory wygrać - będzie duży kongres programowy na Śląsku. To również jest nasze zobowiązanie – zobowiązujemy się dzisiaj wobec Śląska i Ślązaków, że te nasze deklaracja zostaną zrealizowane - dodał poseł.
Brudziński przyjechał we wtorek do Rybnika, by wesprzeć ubiegającego się o mandat senatora Bolesława Piechę z PiS. W poniedziałek do głosowania na niego namawiał na Śląsku także prezes partii Jarosław Kaczyński, a w miniony weekend w Rybniku zebrał się klub parlamentarny PiS. Działacze tego ugrupowania przyznają, że traktują wybory w Rybniku prestiżowo.
- Uważamy, jako PiS, że czas na Śląsk - podkreślił Brudziński, zastrzegając, że sprawę wyborów w Rybniku oraz sprawy Śląska partia traktuje nie taktycznie, ale postrzega je w kategorii polskiej racji stanu. - Silny, zasobny, bezpieczny Śląsk to polska racja stanu - zapewnił.
Najbliższy kongres programowy PiS odbędzie się na przełomie czerwca i lipca właśnie na Śląsku. Wcześniejsze takie kongresy miały miejsce w 2009 r. w Krakowie i w 2010 r. w Poznaniu.
Wybory uzupełniające w okręgu rybnickim odbędą się 21 kwietnia. Ich ogłoszenie jest następstwem niedawnej śmierci senatora PO Antoniego Motyczki. Okręgowa Komisja Wyborcza w Katowicach zarejestrowała ośmiu kandydatów, oprócz Piechy także Mirosława Dużego (PO), Grażynę Kohut (PSL), Józefa Makosza (niezależny), Piotra Masłowskiego (niezależny), Janusza Korwin-Mikkego (Kongres Nowej Prawicy), Pawła Poloka (Autonomia dla Ziemi Śląskiej) i Krzysztofa Sajewicza (SLD).
Okręg wyborczy do Senatu RP nr 73 obejmuje Rybnik oraz powiaty rybnicki i mikołowski.